Tuesday, August 16, 2016

Colourful doors and stone walls - Malta, part 1




I love travelling. Since I was a little kid I've dreamt about visiting different parts of the world and now I try to do so as often as possible. I don't use any travel agencies, I plan and book everything by myself because of a few reasons. First of all, it's much cheaper to organize a trip by yourself. Next, you visit places you want to visit and you stay there as long as you want to. While traveling alone, you meet more people, learn more about the locals and their traditions. We are free, there are no schedules and no routines. You really discover the world :D 

Uwielbiam podróżować. Od kiedy byłam dzieckiem zawsze marzyłam o zwiedzaniu różnych części świata i teraz mogę próbować to robić tak często, jak to tylko możliwe. Nie korzystam z usług biur podróży, planuję i rezerwuję wszystko sama, a to z kilku powodów. Przede wszystkim o wiele taniej jest zorganizować sobie wyjazd samemu. Na takim wyjeździe zwiedzamy miejsca, które nas interesują i zostajemy w nich tak długo, jak nam się podoba.  Kiedy podróżujemy sami, poznajemy więcej osób, uczymy się więcej o lokalnych ludziach i ich tradycjach. Jesteśmy wolni, nie ograniczają nas żadne harmonogramy ani rutyny. Na prawdę możemy odkrywać świat :D



One of the places I visited is Malta. I went there two years ago - it was my winter break holidays :) I was impressed by the architecture of Valetta, the capita city. Narrow streets, colourful doors, stone walls and sea breeze - with no crowds as it was not the season, the place was so tranquil. Today I want to share the photos of the Valetta's streets. More about my escape to Malta soon. 
Stay tuned!

Jednym z miejsc, które odwiedziłam była Malta. Pojechałam tam dwa lata temu - były to moje zimowe wakacje. Architektura Valetty, stolicy Malty, zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Wąskie uliczki, kolorowe drzwi, kamienne mury i morska bryza - zero tłumów, ponieważ było poza sezonem, miejsce było niezmiernie spokojne. Dziś chciałabym podzielić się zdjęciami ulic Valetty. Więcej o mojej wycieczce na Maltę wkrótce.
Do usłyszenia!