Sunday, December 16, 2012

Christmas is Coming - Nadchodzą Święta



It's holiday season and it's high time to take out my Christmas decorations. This Christmas is going to be a special one as this is the first one in our new flat. With a new home I decided it is also time to buy/make some new deocrations.

Sezon świąteczny się dawno zaczął - najwyższy czas wyciągać Świąteczne dekoracje. Te Święta będą dla nas wyjątkowe - bo pierwsze w naszym mieszkaniu. Skoro mieszkanie nowe, postanowiłam też kupić/zrobić nowe ozdoby



We always decorate the Christmas tree on the 11th of December. This traditions started nearly 30 years ago when my mum was pregnant. I was supposed to be born around the 25th December so on 11th she asked my dad to decorate the Christmas tree as she was afraid they wouldn't have the time later. They decorated the tree and the next day I was born (Dec 12th):) That's why the tree is an important holiday tradition.

Zawsze dekorujemy choinkę 11 grudnia. Jest to tradycja, która została zapoczątkowana blisko 30 lat temu, kiedy moja mama była w ciąży. Miałam się urodzić 25 grudnia, więc 11 poprosiłą tatę o ubranie choinki ponieważ bałą się, że nie będzie na to później czasu. Rodzice wspólnie ubrali choinkę, a następnego dnia (12 grudnia) przyszłam na świat:) Dlatego choinka jest dla mnie ważną tradycją świąteczną.


This year I bought 48 gold ornaments.  I also used paper triangles from a mobile to make chains, red ribbon as well as some wooden ornaments. The small glass decorations were a gift from my friend and I really love them.

W tym roku kupiłam 48 złotych bombek. Użyłam też sznurków z papierowymi trójkątami, które wisiały nad łóżkiem oraz czerwonej wstążki jako łańcuchów. Małe szklane bombki były prezentem od przyjaciółki i na prawdę mi się podobają.


I went with my husband to Cieszyn where you could buy handmade decorations made by local artists. The event took part in the Museum in Cieszyn. My friend, Ula was selling her works there. I immediatelly fell in love with the stuffed rocking horse. It's about 15 cm high and it's amazing how she managed to sew its small parts. I also bought one heart and three stars (one for us, and two for gifs).  I also wanted to buy a moose, but unfortunately he had already been sold.

Wczoraj pojechaliśmy z mężem do Cieszyna gdzie było można kupić ręcznie robione  ozdoby wykonane przez lokalnych artystów. Kiermasz odbywał się w Muzeum w Cieszynie. Moja koleżanka, Ula, sprzedawała tam swoje prace. Od razu zakochałam się w mięciutkim koniku na biegunach. Ma ok. 15 cm wysokości i jak dla mnie to niesamowite jak Ula zdołała uszyć i wykończyć małe części. Kupiłam również płócienne serduszko i trzy gwiazdki (jedna dla nas, dwie na prezenty). Chciałam też kupić łosia, ale niestety był już sprzedany. 


Check Ula's blog here. You can also find her on Facebook - you can see more photos of her works.

Znajdziecie blog Uli tutaj. Na profilu Facebookowym możecie zobaczyć więcej zdjęć jej prac.


In the evening I started baking Christmas cookies. In the past my grandmother used to bake, but now she has problems with her hands and I took over from her. We always make three kinds of cookies - the ones we love the most. Now you can feel the Christmas spirit in our home - with all the decorations and the smell of cinnamon in every room:)

Wieczorem zabrałam się też za pieczenie Świątecznych ciasteczek. Kiedyś moja babcia piekła, teraz ma kłopoty z rękami, więc ja przejęłam jej rolę. Zawsze robimy trzy rodzaje - te które najbardziej nam smakują. Teraz czuć już u nas Świąteczną atmosferę - piękne dekoracje wokoło i zapach cynamonu w każdym pokoju:D